Była już historia o naszym klanie. Czas na historię o cukierkach.
Cukierki ? dlaczego akurat cukierki ? O co w tym chodzi ? Ostrzegam, że w artykule występują wulgaryzmy - chodź biorąc pod uwagę szybkość dojrzewania polskiej młodzieży , jestem prawie pewien, że nie zaskoczę tutaj żadnego Internauty nowym słowem.
O tuż był sobie skład wiaderko, który grał w CS for FUN i tylko for FUN widać to na fotkach ze starej klanowej strony.. o której pewnie mało kto już wie, ale która nadal działa. Był również mosh, który postanowił kontynuować swą pasję tworzenia stron i stworzył kilka stron o Counter Strike:
- klanową
- portal wiaderko.com
- forum.wiaderko.com
Ale dalej nie wiemy nic na temat
cukierków.... już zmierzam w tym kierunku...
Tak więc były sobie strony powered by wiaderko i nikomu nic nie przeszkadzało... ale pewnego pochmurnego dnia, pewien dzieciak wdepnął w gówno swymi nowymi, lśniącymi, kurewsko żółtymi bucikami i od tego czasu ma chojowy humor i zazdrości innym wszystkiego co się da.
Wiem dalej nie ma nic o
cukierkach.. ale już zaraz będzie.
Ten chłopczyk w zafajdanych bucikach pomyślał, że będzie miał stronę i tak też zrobił, niestety jego brak umiejętności w tworzeniu stron i ich promocji nie pozwalał mu odnieść sukcesu... czytał dniami i nocami fora dyskusyjne...
Po jakimś czasie chłopczyk w osranych, jaskrawo żółtych bucikach (bardziej jaskrawych niż znane cukierki, landrynki - mówiłem, a raczej pisałem, że w końcu coś będzie o cukierkach) myślał, że już wszystko wie... niestety tylko myślał, że myślał...
Zapomniał umyć swych bucików (pisałem już że były kurewsko żółte jak popularne cukierki landrynki ?), tak więc zapomniał obmyć ich z kupy, której opary zaczęły przysłaniać logiczne myślne naszemu bohaterowi w zasranych bucikach.
Któregoś pochmurnego dnia wpadł na pomysł zaszkodzenia innej osobie... myślał sobie, że jest mądrzejszy i będzie w stanie pokornie przyjąć następstwa swego postępowania... nie spodziewał się jednak, że może wywołać gówniany deszcz i będzie cały osrany, włącznie ze swoimi bucikami, które być może umył... w co wątpię, bo nie zaobserwowałem zmian w sposobie jego myślenia, widać opary gówna potrafią zorać bardziej beret niż ostatnie wynalazki z dopalaczy.. kolejny dowód, że nie wszystko co legalne pozytywne jest.
To by było na tyle gównianej, cukierkowej opowieści... obiecałem Wam cukierki to macie: Cukierki landrynki: Cukierki żelki: Cukierki mleczne:Zdjęcie http://www.gdynia.cyberbiznes.pl/miniaturki/6586_min_t.jpg jest niedostępne :(
Cukierki krówki:Zdjęcie http://entelepentele.files.wordpress.com/2007/11/tofi.jpg jest niedostępne :(
Jak wiadomo cukierki, są niezdrowe, jak wszystko w życiu co dobre
Jak znacie jeszcze jakieś rodzaje cukierków to śmiało dawajcie w komentach
autor: mosh
data: 17.12.2008r, godz.: 19:19
Smoke Hard, Go High #-]
Muszisz być zalogowany aby komentować artykuły